|
"Grzech nie skorzystać z Czerwonego Barona" |
| Autor |
Wiadomość |
iusew


Pomogła: 3 razy Dołączyła: 20 Cze 2006 Posty: 949 Postawił 1 piw(a) Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 8 Listopad 2007 "Grzech nie skorzystać z Czerwonego Barona"
|
|
|
| Cytat: |
Grzech nie skorzystać z Czerwonego Barona
Rozmawiała Aneta Augustyn
2007-11-07, ostatnia aktualizacja 2007-11-07 16:00
Przyjeżdżała telewizja, turyści z Niemiec i Ameryki, a władza nic nie robiła. Więc sam wziąłem się do roboty -mówi Jerzy Gaszyński ze Świdnicy, który postawił pomnik asowi niemieckiego lotnictwa. Rozmowa z Jerzym Gaszyńskim dziennikarzem i miłośnikiem historii Świdnicy i Dolnego Śląska
Aneta Augustyn: Chwalą pana w mieście?
Jerzy Gaszyński: Chwalą? Na mojej stronie www.dziennnik.swidnica.pl piszą: "Tylko czekać, jak pan G. zacznie sprzedawać małe czerwone fokkerki na kramiku koło miejsca pamięci".
"Chciałbym zobaczyć w Świdnicy pomnik poświęcony asowi lotnictwa Iwojny światowej, który zestrzelił tego szkopa". Albo: "Chyba lepiej, żeby świat poznał Świdnicę z porządnej pracy, dobrych dróg i zadbanych budynków? Do roboty, a nie do głupich pomysłów!".
Niektórzy sugerują, żeby przyznać mi medal z kartofla. Dostałem maila: "A może pośmiertna Pokojowa Nagroda Nobla dla pilota dobrego w zabijaniu? Po której stronie jesteśmy?".
Po której?
- Tu nie ma stron. Świdnica to miasto-przekładaniec, różne warstwy historii nam się ponakładały. Piastowie tu byli, Czesi, Habsburgowie, Prusacy. Moi rodzice przyjechali tu po wojnie z Francji. Jako dzieciak grałem w piłkę w miejskim parku obok resztek Mauzoleum Manfreda von Richthofena, ale za Peerelu Czerwony Baron zupełnie nie istniał w świadomości mieszkańców miasta.
Zaczęło się o nim mówić w latach 80. i wciąż budzi skrajne opinie. Że Szwab, Niemiec. Od wykształconej starszej pani usłyszałem, że to faszysta, który zabijał Polaków. Nauczyciel powiedział, że to przedstawiciel pruskiego militaryzmu, osoba o morderczych instynktach.
Inni mówią, że to wybitna postać i z jego pomocą warto wypromować miasto.
Warto?
-Na Zachodzie zobaczy pani napis: "Red Baron" na szyldach restauracji, pizzerii, klubów muzycznych, na etykietach win, na jachtach, zestawach modelarskich. Są stowarzyszenia jego imienia, jednostki lotnicze, książki, filmy i gry komputerowe.
Norman Davies pisze o nim w "Mikrokosmosie": "Czerwony Baron pozostaje jedną z legend awiacji. Z osiemdziesięcioma zwycięstwami na koncie okazał się najbardziej skutecznym i bodaj najsłynniejszym asem lotnictwa w pierwszej wojnie światowej".
Von Richthofen zwany Czerwonym Baronem latał charakterystycznym fokkerem, który dla fantazji kazał przemalować na czerwono, i teraz są już nawet takie klocki lego.
To symbol, który dobrze się sprzedaje. Wszędzie, tylko nie tutaj. Świdnica to ostatni punkt oporu przed Czerwonym Baronem. A przecież nigdzie nie ma po nim tylu śladów, co w naszym mieście: rodzinny dom, resztki pomnika, szkoła, w której się uczył, miejsce, w którym pochowano jego ojca i brata. Tam, gdzie stoi Tesco, było niewielkie lądowisko, na które przylatywał, odwiedzając rodzinę.
Świdnica nie miała słynniejszego mieszkańca. Dzięki niemu powinna być znana w świecie. To grzech, że z tego nie korzystamy.
Dlaczego miasto tego nie robi?
-Ja też najpierw pomyślałem: "Władza powinna z tym coś zrobić". Ale przyjeżdżała jedna telewizja, druga, niemieccy turyści, a władza nic nie robiła. Wstyd mi się przed obcymi zrobiło, że nie potrafimy uszanować tego, co było. Miasto boi się ruszać barona: bo Niemiec, bo wojskowy. A przecież mówimy o pierwszej wojnie, to nie był nazista!
Zdenerwowała mnie niemoc miasta, sam wziąłem się do roboty. No, nie całkiem sam. Wysłałem kolegę z misją do domu, w którym żył baron. Dziś mieszkają tam emeryci, kolega ich zna. Bałem się, że mi odmówią, jak usłyszą, że chcę im w ogródku zrobić miejsce pamięci niemieckiego lotnika. Obawiałem się, że zareagują jak inni starsi ludzie: "Niemiec? Pewnie hitlerowiec albo rodzina chce zwrotu majątku". Tymczasem zgodzili się bez dwóch zdań. A jeden z nich, pan Pawelski, nawet pomagał mi potem cement rozrabiać pod postument.
Dużo tego cementu poszło?
- Ćwierć tony. Wysłałem maila do firmy budowlanej, załączyłem historię barona. Herbaty nie zdążyłem sobie zaparzyć, a już przyszła odpowiedź: "Gdzie i kiedy dostarczyć?".
Firmie kamieniarskiej napisałem, że potrzebuję granit na miejsce pamięci, załączyłem historię barona. Szef mnie zaprosił, żebym sobie głaz wybrał, półtorej tony.
Jak pan go przewiózł?
-Znajomy ma ciężarówkę, daliśmy radę. Wiele osób mi pomagało: kilka razy były potrzebne dźwigi, ciężarówki, które przywoziły postumenty ze Strzegomia i z Kostrzy.
Postanowiłem, za zgodą miasta, przenieść pod dom także stary głaz z nazwiskiem lotnika, który prawie od wieku leżał w parku. Zupełnie na uboczu, mało kto o nim tam wiedział. Zagłębiony w ziemi okazał się dwukrotnie większy. Kiedy maszyna złamała szczękę podczas jego wydobywania, dostaliśmy od innego człowieka ładowarkę tak wielką, że zabrała kamień jak okruch. Znajomy alpinista powiedział, że fachowo obwiąże go linami, żeby łatwiej ustawić na postumencie. Firma od zieleni również mi nie odmówiła, proszę, wokół rosną już tuje.
"W tym domu mieszkał najlepszy pilot I wojny światowej, Czerwony Baron. Manfred von Richthofen zginął podczas lotu bojowego 21 kwietnia 1918".
Kto zrobił tę tablicę?
- Gips rozrobiłem w wiaderku w domu. Na podłodze rozłożyłem szybę, wylałem trzydzieści kilo gipsu, dłutem nakreśliłem napis i podobiznę lotnika. Jestem rzeźbiarzem amatorem, trochę się na tym znam. Zawiozłem model do zakładu odlewniczego, gdzie robią pompy. Technolog powiedział, że nie ma sprawy, tylko że litery są zbyt prostopadłe i będzie problem z odlewem. Przerobiłem na ścięte i wtedy bez problemu odlali mi żeliwną tablicę. Za darmo.
Wszędzie spotkałem się z życzliwością i chęcią pomocy. Napisałem podziękowania, oprawiłem w szkło, zawiozłem do tych kilkunastu osób, które mi pomogły. Tylko miasto udaje, że baron nie istniał. Liczyłem, że może chociaż zrobią otwarcie miejsca, małą uroczystość. Mówiłem w urzędzie, nie było odzewu. Boją się podejrzeń o faworyzowanie niemieckiego żołnierza. Ja nie muszę się przejmować, nie mam nic do stracenia. Mogliby tylko chociaż postawić w ogrodzie małą latarnię, gablotę, gdzie umieściłbym historię Czerwonego Barona i może ławeczkę, żeby zwiedzający mieli gdzie przysiąść.
Generalnie miejsce z nim związane jest gotowe, miłośnicy barona mogą już się zjeżdżać.
Zjeżdżają?
-Koresponduję z jego fanami. Jeden z nich, były pilot, Polak z Australii, chciał kupić dom, w którym mieszkał lotnik. Była u nas Amerykanka Suzanne Hayes, która pisała o nim książkę. Amerykańscy lotnicy amatorzy chcieli ściągnąć swoje kopie czerwonych fokkerów i rozegrać bitwę nad Świdnicą.
Mocno się rozczarowali, gdy zobaczyli, jak wygląda atmosfera wokół Czerwonego Barona i jego dom, cały w łuszczącej się farbie. Dziwię się, że miasto nie chce zrobić w tej willi hotelu. Świetnie położona i kto nie chciałby się przespać w pokoju asa lotnictwa?
Miesiąc temu rodzina Richthofenów objeżdżała mikrobusem dawne posiadłości, byli i tutaj. Ponoć opłaciliby remont domu, ale chcą tablicy w języku niemieckim. Po co obcy mają nam coś fundować?
Myślę, że lepiej, jak sami mieszkańcy to zrobią.
Ze swoich emerytur?
- Przecież są pieniądze dla wspólnot mieszkaniowych na remonty. Trzeba tylko stanąć do konkursu, złożyć wnioski. Namówiłem lokatorów, chcą działać. Ale to starzy ludzie, nie wiedzą, jak się do tego zabrać. Poszedłem do wiceprezydenta, żeby dał im kogoś od prawnej opieki, wytłumaczył przepisy, pomógł. Czekamy na odpowiedź.
Co jeszcze jest do zrobienia?
- Kilka dni temu odebrałem z drukarni trzysta plakatów z informacją po polsku, angielsku i niemiecku. Rozsyłam, gdzie się da. Znajomym, którzy jechali do Anglii do pracy, też dałem, żeby tam porozwieszali. Będę wysyłał je do muzeów w Europie. Jeszcze dwa - trzy lata i ludzie będą wiedzieli, że Czerwony Baron był stąd.
Źródło: Gazeta Wyborcza
http://miasta.gazeta.pl/w...ias=2&startsz=x |
|
_________________ Człowiek mądrzeje z wiekiem. I często jest to wieko od trumny. |
|
|
|
 |
zgRedakcja
portal.swidnica.pl
|
Wysłany: Kto szuka ten znajdzie...
|
|
|
|
|
|
|
|
Kordek


Wiek: 29 Dołączył: 29 Gru 2003 Posty: 271 Piwa: 1/1 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 9 Listopad 2007
|
|
|
| iusew napisał/a: | | asowi niemieckiego lotnictwa. |
As Asem a my mieszkamy chyba w Polsce?
Red Baron to wybitna postać I Wojny ale na tym koniec. Było nie było z czerwonego fokera strzelał do nikogo innego jak do Polskich lotników.
Niech stanie obelisk i już. |
|
|
|
 |
Newtime
positive people


Dołączył: 18 Lut 2006 Posty: 503 Piwa: 1/3 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 9 Listopad 2007
|
|
|
Czerwony Baron to jedyny konkretny produkt promocyjny miasta |
|
|
|
 |
Polucjant
Marcin


Wiek: 34 Dołączył: 15 Gru 2003 Posty: 905 Skąd: Świdnica / Wrocław
|
Wysłany: 9 Listopad 2007
|
|
|
Popatrz a ja myślałem, że program promocyjny opiera się na reaktywowaniu Księstwa Świdnicko Jaworskiego.
Mój błąd.
Baron Czerwony OK ale jako wspomagacz. |
|
|
|
 |
Newtime
positive people


Dołączył: 18 Lut 2006 Posty: 503 Piwa: 1/3 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 10 Listopad 2007
|
|
|
| Miasto będzie się opierało głównie jako księstwo w promocji Natomiast baron promuje sie tzw prasą podziemną i jest jak mówisz dodatkiem tak samo ja czekoladki |
|
|
|
 |
Waldek Skórski


Pomógł: 5 razy Wiek: 44 Dołączył: 29 Kwi 2004 Posty: 149 Otrzymał 7 piw(a) Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 17 Listopad 2007
|
|
|
"Kilka dni temu odebrałem z drukarni trzysta plakatów z informacją po polsku, angielsku i niemiecku. Rozsyłam, gdzie się da. Znajomym, którzy jechali do Anglii do pracy, też dałem, żeby tam porozwieszali. Będę wysyłał je do muzeów w Europie. Jeszcze dwa - trzy lata i ludzie będą wiedzieli, że Czerwony Baron był stąd" - mówi pan Gaszyński.
Szkoda, że pan Gaszyński nigdzie nie dodaje, że koszty druku plakatu poniósł Urząd Miejski w Świdnicy.
Z poważaniem,
Waldemar Skórski
[/u] |
|
|
|
 |
Łukasz


Pomógł: 1 raz Wiek: 37 Dołączył: 02 Lut 2004 Posty: 183 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 5 Grudzień 2007
|
|
|
A po co skoro to prywatna inicjatywa a miasto nie robi nic?
Z drugiej strony nieładnie postepuje wprowadzając w błąd ludzi, że to tylko on partycypuje w kosztach promocji barona. |
|
|
|
 |
iusew


Pomogła: 3 razy Dołączyła: 20 Cze 2006 Posty: 949 Postawił 1 piw(a) Skąd: Świdnica
|
|
|
|
 |
Sceptyk
Michał


Wiek: 37 Dołączył: 12 Gru 2003 Posty: 805 Piwa: 1/1 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 3 Kwiecień 2008
|
|
|
| iusew napisał/a: | | Teraz mus będzie do kina |
A czemu mus?
Chcesz, żeby prawdziwy polak na tym forum odżegnał Cię od czci i wiary, że podziwiasz tego niemiaszka? |
_________________ Bóg - Tak, Kościół - NIE! |
|
|
|
 |
iusew


Pomogła: 3 razy Dołączyła: 20 Cze 2006 Posty: 949 Postawił 1 piw(a) Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 3 Kwiecień 2008
|
|
|
| Tam zaraz podziwiam, nie interesuję się nim wiec póki co nie mam żadnych uczuć wobec niego ale jeśli nadarza się okazja poznać legendę to chyba już wypada pofatygować się, czyż nie? |
_________________ Człowiek mądrzeje z wiekiem. I często jest to wieko od trumny. |
|
|
|
 |
Stasek


Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 541 Otrzymał 2 piw(a)
|
Wysłany: 23 Czerwiec 2008
|
|
|
| Cytat: | Szkoda, że pan Gaszyński nigdzie nie dodaje, że koszty druku plakatu poniósł Urząd Miejski w Świdnicy.
Z poważaniem,
Waldemar Skórski |
niezle musial sie urzad napocic placac za makulature
Z powazaniem,
Stasek na W-F-M ce |
|
|
|
 |
Shinobi


Wiek: 22 Dołączył: 17 Kwi 2009 Posty: 3 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 19 Kwiecień 2009
|
|
|
A co to wogóle za Świdniczanin z tego barona był? Ile on tu mieszkał? Z tego co przeczytałem na Wikipedii to przeprowadził się tutaj w wieku 9'u lat... Czy to taki Świdniczanin?
W takim razie proponuję postawić pomnik czy tam tablicę pamiątkową również np. Mikołajowi Kopernikowi ponieważ kieeeedyś tam przejeżdżał przez Świdnicę, przycisnęło go i przyozdobił mury miejskie swoim "sikiem ciepłym-prostym" |
|
|
|
 |
Stasek


Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 541 Otrzymał 2 piw(a)
|
Wysłany: 20 Lipiec 2009
|
|
|
ciekawe , kiedy to bylo ?
masz jeszcze jakies propozycje? |
|
|
|
 |
zgRedakcja
portal.swidnica.pl
|
Zapoznaj się z regulaminem panujacym na tym forum
Zastanów się zanim napiszesz post
naszym zdaniem to nie boli.
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|

Świdnickie Forum Dyskusyjne © 2001-2008,
Nie odpowiadamy za treść postów, Zapoznaj sie z regulaminem forum
| | Strona wygenerowana w 1,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12 | |
 |
Wiadomości portal.swidnica.pl
|
|